Parę słów o depilacji…

byly_magazyn

TAJNIKI DOSKONAŁEJ DEPILACJI

Wreszcie mamy lato w pełni, odsłaniamy więcej ciała. Z przyjemnością i zachłannie nosimy krótkie spodenki i koszulki na ramiączkach. To dobrze, bo zanim przyjdą słoty i chłody zaczerpnijmy jak najwięcej ze słonecznej pogody. Skóra oddycha, wygląda już wspaniale, muśnięta słońcem albo pięknie brązowa, co jednoznacznie wskazuje, która z nas wakacje ma już za sobą. Tylko jedno małe „ale” psuje nam często samopoczucie. To niechciani goście – irytujące włoski, które ciągle i ciągle usuwamy z nóg, pach i okolic bikini. Mimo, że usuwamy je maszynką, to z uporem godnym lepszej sprawy pojawiają się znowu w postaci czarnych kropek lub o zgrozo (!) dłuższych znaków zaniedbania. Przypominają o sobie niemal zawsze gdy akurat pilnie potrzebujemy wyjść z domu.

Warto pomyśleć o zmianie przyzwyczajeń, odłożyć na bok maszynkę męża czy chłopaka i sięgnąć po produkty przeznaczone specjalnie do depilacji. Jako nacja nie przyzwyczajona do słońca przez cały rok, mamy miewamy jednak wątpliwości do użycia tej metody. Czy kosmetyki depilacyjne podrażniają skórę? Czy to bezpiecznie? Który powinnyśmy wybrać? Wreszcie – czy faktycznie tak boli?

Pokusimy się o zatem przegląd najpopularniejszych metod i zdradzimy kilka „trików”, które pozwolą zniwelować nieprzyjemne uczucia.

KREM DEPILUJĄCY

Krem depilujący to najłagodniejsza dla naszego samopoczucia forma depilacji. Jest całkowicie bezbolesna i nie naraża na zacięcia, co może się zdarzyć w przypadku maszynki. Krem zawiera chemiczny składnik, który działa na kreatynę zawartą we włosach i powoduje zniszczenie jego zewnętrznych części. Nakłada się go na kilka minut na umytą i delikatnie osuszoną skórę. Po kilku minutach – zgodnie z instrukcją podaną przez producenta na opakowaniu – robimy test. Używamy do tego szpatułki, która powinna być załączona do opakowania, delikatnie ściągamy warstwę kremu przesuwając szpatułką pod włos aby sprawdzić, czy włoski „odchodzą” wraz kremem. Jeżeli test wypadł pozytywnie ściągamy szpatułką krem z pozostałej powierzchni, po czy dokładnie spłukujemy lekko ciepłą lub letnią wodą. Jeżeli nie, odczekujemy do końca podanego czasu. Ważna aby nie przekraczać całkowitego czasu wskazanego przez producenta. Zabieg należy powtarzać, co 2-3 dni dla najlepszego efektu.

Jaki krem wybrać? Jeżeli nie mamy wiele doświadczenia z depilacją lub mamy wrażliwą skórę, wybierajmy ten krem, którego okres działania jest dłuższy – czas ekspozycji na skórze wynosi około 8 minut. W przeciwieństwie do kremów, które oferują szybką 3-4 minutową depilację, te produkty zawierają mniejsze stężenie środka depilującego i są bardziej przyjazne dla skóry. Warto, żeby miały w sobie również składniki odżywiające i nawilżające skórę. Ponieważ zabiegi kosmetyczne mają być przyjemnością, przy zakupie warto powąchać produkt. Wiele kremów roztacza drażniące wonie, porównywalne do zapachu farb do włosów. Wybierajmy te, których producenci postarali się o wrażenia zmysłowe. Chwila spędzona na zabiegach kosmetycznych to jedna z niewielu chwil tylko dla nas, niech więc wprawia nas w dobry nastrój pięknych zapachem.

PLASTRY DEPILUJĄCE

Plastry przeznaczone do depilacji zawierają woski, które przylepiają i odrywają włosy razem z cebulkami. Dzięki temu depilacja starcza na dłuższy okres.  Jeżeli zaczynamy używać plastrów wskazana jest depilacja raz w tygodniu. Jest to związane z cyklem wzrostu włosa, który zazwyczaj trwa od 10-12 tygodni. Dlatego ważne jest aby decydując się na depilację woskiem zachować pewną regularność, przez co usuwamy odrastające w kolejnych „falach” włosy. W nagrodę za regularne stosowanie po 2-3 miesiącach, wystarczy powtórzyć zabieg raz na 4 tygodnie. Nie ma co ukrywać, depilacja plastrami jest bolesna na początku, ale z każdym kolejnym użyciem dyskomfort jest coraz mniejszy. Ważne aby przy pierwszym użyciu skrócić włosy do około 4 milimetrów, co jest nie tylko efektywne ale również ogranicza przykre doznania. Zaletą plastrów jest przede wszystkim wygoda stosowania – raz w miesiącu oraz efekt idealnie gładkiej skóry.

Plastry zazwyczaj klejone są po dwa ze sobą. Aby ich użyć delikatnie pocieramy dłońmi w celu rozgrzania, następnie ostrożnie odrywamy plastry od siebie. Nakładamy na włosy zgodnie z ich kierunkiem wzrostu. Po chwili stanowczym ruchem odrywamy plaster w kierunku przeciwnym, podtrzymując jednocześnie drugą ręką skórę przy końcu plastra, do którego zaczynamy odrywanie aby delikatnie napiąć skórę. Plastry można ponownie skleić i użyć, chociaż za każdym ponownym użycie są mniej efektywne. Pozostałości wosku na skórze nie zmywa się wodą ale dołączoną chusteczką nawilżoną olejkiem. Jeżeli zostaną nam plastry a chusteczki są zużyte, można je z powodzeniem zastąpić chusteczką higieniczną polaną oliwką dla niemowląt lub innym olejkiem kosmetycznym. Pamiętajmy, że włosy pod pachami rosną w dwóch kierunkach, więc należy powtórzyć zabieg dla obu partii włosów, różniących się kierunkiem wzrostu. Pojawiające się czerwone kropki na ciele, są normalną reakcją po zabiegu i po kilku minutach powinny zupełnie zblednąć. Nasz rada: delikatnie pudrujemy ciało przed zabiegiem. Dzięki temu plaster nie będzie przylepiał się do skóry a jedynie do włosów i odrywanie go będzie mniej uciążliwe.

Jakie plastry wybierać? Najlepiej takie, które zawierają naturalne, ekologiczne składniki oraz dodatkowo środki odżywcze i nawilżające. Ich skład nie podrażnia skóry, a po depilacji nie ma potrzeby dodatkowo używania balsamu, który mógłby podrażnić skórę po zabiegu. Zainwestujmy również w jakość – ceny plastrów wahają się od kilku do kilkunastu złotych ale różnice w skuteczności i przyjemności użytkowania są warte niewielkiego, dodatkowego wydatku. Jeżeli nie mamy doświadczenia z używaniem plastrów, wybierajmy te, które mają opis „delikatne”.  Pamiętajmy też o przyjemnościach – nawet depilacja może być miła, jeżeli produkt jest kolorowy i pięknie pachnie, co zrekompensuje w części dyskomfort. Depilacja woskiem jest najbardziej naturalną i skuteczną metodą usuwania włosów w domowych warunkach, warto się do niej przekonać.

Naszą ofertę produktów do depilacji Byly znajdziesz tutaj.

 

Dodaj komentarz