Aktualności

gremlin2

Gremliny są wśród nas…

A najwięcej mamy ich we własnych głowach… O czym mówię zapytacie?
No właśnie o tych małych, brzydkich stworkach, które siedzą nam w głowach i podpowiadają: nie uda się, nie dasz rady, to dla Ciebie za dużo, nie poradzisz sobie, inni to zrobią lepiej, innym się uda…

Jakieś sugestie dla ukończenia listy?

Czy jest na sali ktoś wolny od Gremlinów? Nie widzę? Czytaj dalej

Carla

Sukienki Magdy O.

Temat wyborów nie ominie również Glowhilla. Nie, nie. Nie martwcie się, nie będę agitować za nikim. Szanuję wszystkich kandydatów, każdy ma jakiegoś trupa w szafie. Nie zamierzam dorzucać swoich kamyczków do naszego narodowego piekielnego ogródka.

Wybory odsłoniły jednak temat, który zawsze wydawał mi się trochę „przesadzony”, feministycznie nadęty i nierealny. A jednak. Uderzył mnie obuchem i muszę się wypowiedzieć, bo pęknę. Czytaj dalej

Run-Forrest

Run Forrest, run…

Długo nie pisałam. To fakt. Cudownie, a zarazem nieco kłopotliwie, bo niektóre z Pań to zauważyły. Sorry. Kompletnie nie miałam „weny”.
Wszystko wydawało mi się jakieś takie banalne, bez sensu, każdy się już zdążył wypowiedzieć na każdy temat, więc nie muszę dodawać moich 3 groszy, nie… to już było, każdy to wie… Tak mi jakoś upłynęły te 3 miesiące na użalaniu się nad moim brakiem weny… Czytaj dalej

Grudniowe podsumowanki

Grudzień to miesiąc latania po sklepach. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie. Ale to dobrze, nic tak nie nakręca gospodarki jak tłumy przy kasach.
Grudzień to także miesiąc podsumowań, przemyśleń, ostatnich rocznych raportów:)...
Chyba warto sobie taki raport zrobić, przemyśleć, co się udało, co nie, w co warto brnąć dalej, a co zwyczajnie odpuścić i zapomnieć.
No więc zrobiłam sobie taki raport na temat Glowhill.pl. Czytaj dalej

ameryka

American Dream

W Ameryce byłam raz. To zdecydowanie za mało, żeby móc wypowiadać się na temat jakiegoś kraju, ale z pewnością mogę powiedzieć dwie rzeczy:
1. W Ameryce wszystko jest duże. A w każdym razie jakby większe niż w Europie.
Większe samochody, szersze ulice, wolne przestrzenie, jakby większe domy, a nawet kuchenki gazowe szersze o te 5-10cm, co znacznie wpływa na komfort gotowania… Czy nigdy nie denerwowały Was nasze kuchenki, na których postawienie dwóch dużych garnków obok siebie jest jeśli nie niemożliwe, to na pewno niebezpieczne?  W Ameryce ktoś to pomierzył i zracjonalizował…

2. W Ameryce serwis, obsługa klienta i myślenie z perspektywy klienta są na bardzo wysokim poziomie. A przynajmniej do tego aspirują, bo zdarzyło mi się też stać w długachnej kolejce i obserwować kasjerkę żującą gumę, jakiej już dawno w Polsce nie widziałam… Szczególnie podoba mi się fakt, że kreatywność Amerykanów jest bardzo skoncentrowana wokół najmniejszych potrzeb ludzi i ich wygody, a potem natychmiast przekuwana w czyn… Weźmy takie gadżety jak np. schodki dla psa, żeby mógł wejść na łóżko swojego pana, śmietnik otwierany na fotokomórkę (wystarczy stanąć koło niego i sam się otwiera), lusterko do golenia się pod prysznicem… Można bez tego wszystkiego żyć? Można, jasne… Dekadenckie i wygodnickie? Niby tak… Z drugiej strony jeśli może nam to trochę ułatwić i ubarwić życie, to czemu nie korzystać z takich pomysłów?

Jesteśmy otoczeni rzeczami, każdy ma ich mnóstwo. Ktoś nawet ostatnio policzył, że gdyby statystycznej kobiecie bez jej wiedzy zabrano 30% z jej szafy, to nawet by tego nie zauważyła…
Nie należy więc przesadzać z ilością rzeczy w naszym otoczeniu. Wybierajmy te, które są nam faktycznie potrzebne i te które sprawiają nam przynajmniej krótkotrwałą radość.
Ja proponuję Wam lusterko pod prysznic (kliknij tutaj)- założę się że to gadżet, bez którego trudno będzie za chwilę wyobrazić sobie łazienkę…

Bez-nazwy-2

Podróże kształcą?

Wakacje jakby miały się już ku końcowi, a deszczowa pogoda i coraz zimniejsze poranki  nie pozostawiają złudzeń. Idzie jesień. Nawet mój kot łazęga jakby mniej pchał się na dwór i coraz częściej znajduję go w ciepłym koszyczku na podusi. Wszyscy jesteśmy wygodni. Nawet kot o duszy lwa zdobywcy. Ale zanim pogrążymy się w jesiennej melancholii, chciałabym wrócić jeszcze do wakacyjnych wojaży… Czytaj dalej

byly_magazyn

Parę słów o depilacji…

TAJNIKI DOSKONAŁEJ DEPILACJI

Wreszcie mamy lato w pełni, odsłaniamy więcej ciała. Z przyjemnością i zachłannie nosimy krótkie spodenki i koszulki na ramiączkach. To dobrze, bo zanim przyjdą słoty i chłody zaczerpnijmy jak najwięcej ze słonecznej pogody. Skóra oddycha, wygląda już wspaniale, muśnięta słońcem albo pięknie brązowa, co jednoznacznie wskazuje, która z nas wakacje ma już za sobą. Tylko jedno małe „ale” psuje nam często samopoczucie. Czytaj dalej